matematyka.pisz.pl EGZAMIN GIMNAZJALNY MATURA forum zadankowe liczby i wyrażenia algebraiczne logika, zbiory, przedziały wartość bezwzględna funkcja i jej własności funkcja liniowa funkcja kwadratowa wielomiany funkcja wymierna funkcja wykładnicza logarytmy ciągi liczbowe granica ciągu i funkcji pochodna i całka funkcji trygonometria geometria na płaszczyźnie geometria analityczna geometria w przestrzeni kombinatoryka prawdopodobieństwo elementy statystyki gra w kropki
zadania optymalizacyjne. melania.: mam dwa pytania: 1. jest zadanie: hurtownik sprzedaje obuwie po 80 zl za pare, o ile zamowienie jest mniejsze niz 50 par butow. jesli zamowienie jest nie mniejsze niz 50 par, ale nie wieksze niz 600 par obuwia. to wowczas cena jednej pary obuwia spada o 10 groszy pomnozone przez liczbe zamowionych par. jaka wielkosc zamowienia maksymalizuje dochod hurtownika? ile wyniesie ten maksymalny dochod? no i ja sobie ulozylam rownanie: f(x) = (50+x)*0,1(50+x) x to te pary butow powyzej 50 par. no i mi nie wychodzi, co robie zle? ktos mi moze to wytlumaczyc? odpowiedz to 400 par butow, dochod: 16000 zl. 2. jest nastepne zadanie: wlasciciel sklepu kupuje aparaty fotograficzne placac producentowi 120 zl za sztuke i sprzedaje 40 sztuk aparatow miesiecznie po 180 zl. wlasciciel oszacowal, ze kazda obnizka ceny aparatu o zlotowke zwieksza liczbe sprzedanych aparatow o jedna sztuke. jaka powinien ustalic cene, aby jego zysk byl najwiekszy? i ulozylam rownanie: f(x) = −120(40+x)+ (40+x)(180−x) , a na lekcji mieli takie rownanie: f(x) = (60−x)(40+x) wszystko wychodzi, tylko mam pytanie dlaczego tak? skad sie wzielo to 60? prosze o pomoc, juz sama sie gubie.
23 maj 18:30