Zadanie matura 2014 prawdopodobienstwo acetyl: Z urny zawierającej 10 kul ponumerowanych liczbami od 1 do 10 losujemy jednocześnie trzy kule. Oblicz prawdopodobieństwo zdarzenia, że numer jednej z wylosowanych kul jest równy sumie numerów dwóch pozostałych. Zadanie przeze mnie zrozmiałe, jednak uznałam ze jesli mamy np konfiguracje liczb:1,2,3 to mysłalam ze taka liczbe mozna zapisac na 6 sposobow 1,2,3 1,3,2. 2,1,3. 2,3,1, 3,1,2 3,2,1. Dlaczego to nie jest poprawne? Prosze o takie tłumaczenie 'jak krowie na rowie'
19 maj 16:26
fil: dlaczego tak uznales
19 maj 16:27
salamandra: Zależy jak zbudujesz omege
19 maj 16:35
PW: Tam gdzie mowa o jednoczesnym losowaniu trzech kul nie uwzględnia się kolejności − to jest losowanie 3−elementowego zbioru.
19 maj 16:59
salamandra: A nie możemy uwzględnić kolejności i założyć, że zbiór (1,2,3) i (3,2,1) to nie to samo?
19 maj 17:01
PW: Nie, to wbrew treści zadania − "wsadził łapę i wyciągnął trzy" − gdzie tu kolejność? Nie dyskutujmy, czy wynik byłby ten sam, tu idzie o stworzenie modelu matematycznego, co jest oceniane.
19 maj 17:05
salamandra: Głupotę w zasadzie powiedziałem, bo to ten sam zbiór
19 maj 17:05