studia student: jak się dzieli pisemnie? mam z tym problem
24 lis 22:55
Adamm: to teraz na studiach takie rzeczy przerabiacie?
24 lis 23:04
student: to nie jest takie proste
24 lis 23:09
Blee: co nie jest proste? dzielenie? błagam ... powiedz przynajmniej że chodzi o dzielenie wielomianów (chociaż to mocno nie zmienia sytuacji)
24 lis 23:13
nie dzielenie a chęć szczera: zrobi z ciebie magister−a!
24 lis 23:27
czy: pisemnie
24 lis 23:41
Mariusz: Adam możliwe że już nie mieli tego w liceum Ja w podstawowym programie nauczania liceum miałem tematy których ciebie uczyli już na studiach
25 lis 09:12
Smuda: typowe gadanie starszych ludzi. NOO ZA CZASOW PRL TO CO BYLO W PODSTAWOWCE TO WY MACIE NA STUDIACH TERAZ
25 lis 09:14
Adamm: Mariusz wcale nie jest taki stary.
25 lis 10:12
ABC: Dlatego że za czasów PRL naprawdę to było, w 1981 miałem w 6 klasie prawdopodobieństwo, tw.Talesa i początki trygonometrii. W totalitarnym systemie jak się nie potrafiłeś nauczyć to won do szkoły specjalnej, wszystko było prostsze niż teraz pod tym względem. W ciągu szkoły podstawowej z mojej klasy około 30 osobowej 7 osób odesłano do szkoły specjalnej, a jakie teraz są proporcje?
25 lis 10:18
jc: Mariusz, świat się zmienia. Nawet nie wymyślisz, jakie głupoty z matematyki potrafią napisać obecni studenci.
25 lis 10:19
Mariusz: Dzielenie pisemne to jeden ze sposobów rozwijania w szereg np 1:(1+x)=1−x+x2−x3+... −(1+x) −x −(−x−x2) x2 −(x2+x3) −x3 (−x3−x4) x4 Podobnie z pierwiastkowaniem pisemnym
 x x2 x3 
1+x=1+


+

−...
 2 8 16 
1+x −1
 x x 
x | (2+

)(

)
 2 2 
 x2 
−(x+

)
 4 
 x2 x2 x2 

|(2+x−

)(−

)
 4 8 8 
 x2 x3 x4 
−(−


+

)
 4 8 64 
 x3 x4 x2 x3 x3 


| (2+x−

+

)(

)
 8 64 4 16 16 
 x3 x4 x5 x6 
−(

+


+

)
 8 16 64 256 
 5 x5 x6 

x4+


|
 64 64 256 
 x2 x3 5 5 
(2+x−

+


x4)(−

x4)
 4 8 128 128 
25 lis 10:26
Jolanta: Masz na mysli dzielenie wielomianow czy liczb Najlepiej podaj przykład
25 lis 10:27
Mariusz: 25 lis 2019 10:12 prawda mniej niż dwadzieścia lat różnicy jest między nami ale już zdążyli zmienić program nauczania
25 lis 10:30
jc: Mariusz, nawet nie o program chodzi. Myślisz, że o ułamkach już się nie uczy? A co możesz zobaczyć w sąsiednim wpisie?
 15 15 15 
Dlaczego

nie jest równe

+

? Dobrze, że tylko zdziwienie,
 5+n 5 n 
ale nie myśl, że studenci tak nie liczą.
 5+n 5 n 
Więcej, studenci dziwią się, że

=

+

.
 15 15 15 
Tak prosto przecież nie jest. Gdybyś nie wiedział, teraz liczy się tak:
5+n 
 5 n 
15*(

+

)
 15 15 
 
 5 n 
1*(

+

)
 15 15 
 5 n 

=

=

=

+

15 15 1 15 15 
25 lis 10:58
Blee: ABC −−− będąc w klasie maturalnej rozmawiałem z Panią sprzątającą u nas w domu, która jednocześnie miała syna w moim wieku. Kobieta była po podstawowej maturze (oczywiście czasy PRL) i ... na tejże maturze miała całki. Kobieta przeżywała, jak to jej syn nic nie umie, a przecież teraz (no to już było jakiś czas temu) to już praktycznie nic na tej maturze nie ma (ja to ostatni rocznik 'starej matury', więc i tak aż takiej tragedii nie było).
25 lis 11:11
ABC: Zgadza się , były czasy kiedy proste całki występowały na profilu podstawowym. Ja na profilu rozszerzonym miałem praktycznie cały rachunek całkowy funkcji jednej zmiennej z podstawieniami Eulera, ułamkami prostymi, wzorami rekurencyjnymi, oraz prostsze typy równań różniczkowych do równania Bernoulliego włącznie. Z fizyki nauczycielka przy elektrodynamice używała całek krzywoliniowych , nie wymagała od nas teorii ale musieliśmy się nimi w sposób intuicyjny posługiwać.
25 lis 11:32
Adamm: Właściwie to ja czegoś takiego nie miałem, ale sam się w liceum trochę nauczyłem jak takie całki (krzywoliniowe itd.) liczyć.
25 lis 11:34
Mariusz: Jak ja chodziłem to całki pojedyncze były już tylko w technikum Niby dziesięć lat młodszy od ABC a widzisz jak pocięli program nauczania
25 lis 12:37
jc: Mariusz, jak koś ma opanowane podstawy, to całek też się nauczy. Trudna jest indukcja, bo trzeba zrozumieć, co to znaczy wykazać implikację. Trudna jest definicja granicy, bo masz kilka nowych pojęć lub kilka kwantyfikatorów. Resztę w razie konieczności można opanować jako schematy. Mam na myśli kierunki techniczne.
25 lis 13:28
student: chodzi mi o dzielenie pisemne dwóch liczb całkowitych
25 lis 20:30
ABC: jak duże są te liczby?
25 lis 20:32
a7: @student, czy próbowałeś wpisać w google/youtube "dzielenie pisemne" lub "dzielenie pisemne liczb całkowitych"? są filmiki tłumaczące to zagadnienie dokładnie.
25 lis 20:33
a7: @student np. chcesz podzielić bez kalkulatora metodą pisemną ( o którą pytasz) 1024 na 12 rysujesz kreskę nad 1024, sprawdzasz ile razy 12 mieści się w 1 (zero), więc w 10 (zero) więc w 102 mieści się 8 razy piszesz nad 2, ósemkę, mnożysz 8 razy 12, zapisujesz pod 102 o dejmujesz od 102 dopisujesz następną cyfrę w 64 dwanście mieści się 5 razy piszesz 5 na górze nad 4, mnożesz 5 razy 12 jest 60 , zapisujesz pod 64 i odejmujesz − zostaje reszty 4. możesz dać wynik 85 reszty 4 lub dzielić dalej dopisując przecinek po 1024 i kontunuując ten sposób obliczania −−−−−− 1024:12 85,33(3) −−−−−− 1024:12 − 96 −−−−−−− 64 −60 −−−−−−−−−− 40 −36 −−−−−−−−−−− 40 −36 .....
25 lis 20:49
student: ale te liczby mogą być ponad 50−cyfrowe
25 lis 21:20
a7: to dlaczego nie używasz komputera?
25 lis 21:22
ABC: chodzi ci o dzielenie z resztą czy z przecinkiem dziesiętnym? są biblioteki procedur o dowolnej dokładności, na przykład w C++ do jednego i drugiego dzielenia
25 lis 21:30
Mariusz: jc jak ja chodziłem to indukcja jeszcze była w programie nauczania Z wpisów na forum wyczytałem że cięcia programu nauczania nastąpiły wkrótce po tym jak zdałem maturę choć w stosunku do tego co było jakieś dziesięć lat wcześniej czyli za czasów ABC to i tak ten program został okrojony ABC podsunąłeś dobry pomysł Możliwe że chce napisać własną klasę liczb całkowitych bądź zmiennoprzecinkowych i ma kłopot z napisaniem dzielenia
25 lis 21:51
Mariusz: Możesz spróbować zamienić dzielenie na mnożenie i użyć szybkiego przekształcenia Fouriera
25 lis 22:00